niedziela, 25 października 2015

Tatry w literaturze i poezji, cz. II

            Kolejnym tematem pojawiającym się w utworach literackich jest idylla wsi, propagowana poprzez sielankę. Sam Hugo Kołłątaj domagał się uzupełnienia literatury góralszczyzną. Inspiracją w tej dziedzinie była komedia Wojciecha Bogusławskiego Cud mniemany czyli Krakowiacy i górale z 1794 roku. Tematyka komedii to przede wszystkim życie górali i ich sposób bycia. Uczeń twórcy, Jan Nepomucen Kamiński stworzył podobny utwór: Zabobon czyli krakowiacy i górale, w którym Tatry są metaforą niezniszczalności i jedności narodu. Kamiński w szczególny sposób opisuje też Tatry w utworze Wycieczka z miasta, gdzie argumentuje antyurbanizm, a zachwala piękno tatrzańskiej natury. Za najważniejszego twórcę sielanek i pierwszego poetę tatrzańskiego uważa się Wincentego Reklewskiego. W swoim tomiku Pienia wiejskie z 1811 roku zamieścił trzy wiersze o Tatrach. Sielankę i grozę można wyczuć też w poemacie Stanisława Jaszowskiego, gdzie autor mitologizuje Tatry, porównuje je do oceanu, co stanie się popularną metaforą u późniejszych pisarzy. Mistrzem romantyczno-sentymentalnej sielanki jest Józef Przerwa-Tetmajer. Opisy pejzaży są mistyczne: „Obok Karpata ustrojona w lody, / Po niej ślizgają się chmury, / I z rozdartej piersi góry / Srebrem prószące grzmią wody!”.
Zamarznięty wodospad Czarnostawiańska Siklawa, fot. Emilia Rynio-Koszela
           Romantycy zwrócili uwagę społeczeństwa na Podhale, na góralski patriotyzm i na Tatry jako idealny obszar do konspiracji. W tym okresie Tatry uważano za symbol polskości i kwintesencję wolności, nawet orzeł na godle Polski traktowany był jako orzeł tatrzański, co rozsławiali Reklewski, Kamiński i Mickiewicz w Konfederatach. Juliusz Słowacki częściej wspomina Tatry od Mickiewicza, jednak mają mniejszą moc ideową. Słowacki w Kordianie mit konfederacki traktuje jako część fantastyczną i poniekąd humorystyczną, gdy szatani inscenizują w Karpatach powstanie listopadowe. Lepiej prezentuje się fragment z Samuela Zborowskiego, w którym ujmująco opisuje Morskie Oko, mimo że nigdy nie widział go na własne oczy: „Na szczycie gór, / Gdzie świata brzeg / I orłów chór, / Pioruna ścieg; / Gdzie Morskie Oko / Nad lodów tarczą / Jęczy głęboko, / Gdy chmury zawarczą; / I całe się krwawi, / Gdy tęcz błyśnie szarfa, / A jęczy jak harfa […]. Następnym pisarzem który wspomniał o idei konfederackiej był Zygmunt Krasiński. W Wandzie Tatry są wielkim obozem wojskowym.
Morskie Oko, fot. Krzysztof Koszela
     Twórczość poprzednich pisarzy była zaledwie zalążkiem literatury tatrzańskiej. Prawdziwy rozwój nastąpił dzięki piśmiennictwu Seweryna Goszczyńskiego i Wincentego Pola. Najważniejszym utworem Seweryna Goszczyńskiego jest Dziennik podróży do Tatrów drukowany we fragmentach od 1833 roku. Cała jego twórczość związana z Podhalem jest romantyczna. Pisarz opowiada o życiu górali na pastwiskach, o zbójnictwie, same Tatry przedstawił zgodnie z mitologią górali, czyli pełne stworów. Goszczyński o Tatrach pisze także w utworach: Sobótka, Kościelisko, Odzie i kilku innych dziełach. Seweryn Goszczyński stworzył fundament pod ruch tatrzańsko-narodowy. Pochodził z Ukrainy, dzięki temu łatwiej mu było dojrzeć oryginalność regionu. Jego Dziennik  podróży do Tatrów to rozległa wiedza o regionie, który wydawał mu się egzotycznym miejscem. Dziennik był prototypem wszystkich literackich przewodników. Goszczyński w ciekawy sposób opisuje różnicę pomiędzy Tatrami Zachodnimi a Wysokimi: „Tatry, uważane w tych dwóch połowicach, wydają mi się małżeńską parą, gdzie jedno obdarzone jest okazałością, siłą, niszczącą mocą, przymiotami dzikiego męża, a drugie jest niewiastą rodną, z całą jej łagodnością i ujmującym wdziękiem”. Zachwyt nad tatrzańską przyrodą spowodują w dalszej przyszłości idealizację góralszczyzny. Kluczowym stwierdzeniem Goszczyńskiego promującym naród góralski jest inny cytat z dziennika: „Tatry straciłyby niezawodnie połowę swojego uroku bez swoich mieszkańców”.
Dolina Małej Łąki, fot. Emilia Rynio-Koszela

fragment pracy magisterskiej Emilii Rynio-Koszela, kopiowanie zabronione

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz